Dobre oświetlenie dróg, autostrad czy ścieżek rowerowych ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo uczestników ruchu. Być może już niebawem, dzięki wynalazkowi doktora José Carlosa Rubio z Uniwersytetu Michoacan w Meksyku, zapewnienie odpowiedniej widoczności po zmroku, będzie możliwe bez wykorzystania elektryczności.

cement emitujący światło - FachowaBudowaMeksykański naukowiec, przez 9 lat pracował nad projektem, którego celem było stworzenie cementu emitującego światło. Niedawno uniwersytet oficjalnie ogłosił sukces i uzyskał swój pierwszy patent. Trzeba przyznać, że efekty badań mogą wywołać małą branżową rewolucję.

Jak to działa?
Rubio zauważył, że elementem stopującym absorpcję światła przez cement są kryształki, powstające w procesie wyrabiania materiału. Skupił się na znalezieniu sposobu na ich wyeliminowanie, co miało sprawić, że cement zyska całkowicie żelowy stan skupienia i będzie zdolny skutecznie pochłaniać i oddawać światło. Działania na mikrostrukturę materiału przyniosły oczekiwane efekty. Udało się stworzyć cement o fluorescencyjnych właściwościach, który w ciągu dnia pochłania energię słoneczną, by emitować ją po zmroku.

Meksykański cement vs inne materiały fluorescencyjne
Większość materiałów o właściwościach fluorescencyjnych jest zrobiona z plastiku, a czas ich działania nie przekracza 3 lat. Na ich tle odkrycie Rubio to prawdziwy przełom. Świecący cement z Meksyku ma trwałość ok. 100 lat, w dodatku jest w pełni ekologiczny. Światło emitowane przez cement może mieć zieloną lub niebieską barwę, a jego intensywność można dopasować tak, by nie drażniło oczu, co jest szczególnie istotne w przypadku oświetlenia dróg.

Tylko drogi?

Meksykański wynalazek świetnie sprawdzi się na drogach, ale można z powodzeniem wykorzystać go przy innych konstrukcjach, także we wnętrzach budynków.

Co dalej?
Trwają przygotowania do wykorzystania odkrycia do celów komercyjnych.

Źródła:
https://www.sciencedaily.com/
http://www.invdes.com.mx

Zdjęcie pochodzi z:
http://www.invdes.com.mx