Ekologiczny dom - SAMOspłacający się dom - FachowaBudowa.PLNie jest tajemnicą, że w Polsce (i nie tylko) mało kto może pozwolić sobie na budowę domu bez zaciągania kredytu. Każdy kto spłaca kredyt wie, że jest to spore obciążenie dla domowego budżetu na wiele lat. Co powiedzielibyście na dom, który sam by się dla was spłacał? Brzmi utopijnie? Być może, jednak już niedługo będzie zupełnie realną opcją, dzięki projektowi „SAMOspłacający się dom” koalicji BOŚ Banku oraz związku Pracodawców RP. 

Jak to działa?

Założeniem programu jest budowa  100 tys. domów jednorodzinnych w ciągu 5 lat. Budynki mają być zasilane energią pochodzącą z odnawialnych źródeł energii, co ma obniżyć emisję CO2, a mieszkańcom przynieść regularny, miesięczny zysk, z którego będą mogli spłacać kredyt. Skąd ten zysk? Każdy dom zostanie wyposażony w mikroelektrownię słoneczną o mocy 40kW, która nie tylko dostarczy prąd dla mieszkańców domu, ale także zwiększy ich miesięczne dochody, dzięki sprzedaży nadwyżek energii do sieci.

Według obliczeń BOŚ Banku, wpływy z własnej mikroelektrowni oraz korzyści płynące z oszczędności powstałych dzięki zastosowaniu rozwiązań ekologicznych wyniosą ok. 3500 zł miesięcznie. Trzeba przyznać, że jeśli rzeczywistość odzwierciedli te szacunki, będzie to naprawdę niezła kwota.

Kto wykona ekologiczny dom?

Budową ekologicznego domu według wybranego projektu ma zająć się bank. Ze swojej strony będziemy zobowiązani jedynie do wskazania ogrodzonej działki o minimalnej powierzchni 2 tys. mkw.

Koszty

BOŚ Bank podał obliczenia dla budynku o powierzchni 94 mkw. Finalne koszty mają wynieść ok. 560 tys. zł. Biorąc kredyt hipoteczny na 25 lat, z marżą banku w wysokości 1,5 proc., nasze przychody ze sprzedaży nadwyżek energii plus oszczędności wynikające z niższych kosztów utrzymania domu mają umożliwić nam spłatę raty kredytu i dodatkowo zarobić ok. 600 zł. Brzmi naprawdę nieźle…

Korzyści płynące z programu

Oszczędności dla rodzin korzystających z programu „SAMOspłacający się dom” są oczywiste. Nowy dom w nowoczesnym standardzie, przyjazny mieszkańcom i środowisku, który w dodatku sam na siebie zarabia. Mieszkańcy nie będą jednak jedynymi beneficjentami programu. Przewidziana jest budowa 100 tys. domów. Nietrudno się domyślić, że trzeba zakupić materiały do ich budowy, wynająć wykonawców itd.. „SAMOspłacający się dom” pomoże pogrążonej w kryzysie budowlance.

Kiedy będzie można skorzystać z programu?

Program będzie mógł wystartować dopiero po wejściu w życie przepisów zawartych w projekcie ustawy o odnawialnych źródłach energii (więcej informacji o projekcie tutaj). Zakłada on m.in. wprowadzenie gwarantowanej ceny obowiązkowego odkupu prądu wytworzonego w przydomowych elektrowniach przez 15 lat.

Wprowadzenie Ustawy o OZE w życie niestety przebiega bardzo wolno. Zdaniem prezydenta Pracodawców RP Andrzeja Malinowskiego, ustawa jest blokowana przede wszystkim przez ministra finansów, który nie zgadza się na określone dofinansowanie, które powinno zostać uruchomione z budżetu państwa. BOŚ i Pracodawcy RP chcą spotkać się z parlamentarzystami, by zaprezentować założenia programu i przekonywać do szybkiego działania. Autorzy zawiązali Koalicję Eko-Polska, by skutecznie i konsekwentnie naciskać na rząd, na parlament, żeby te przepisy weszły w życie jak najszybciej.

Projekt jest na prawdę interesujący. Oby opieszałość polityków kompletnie nie zahamowała tej inicjatywy.