sąsiedztwoTak jak obiecałem, w drugiej i trzeciej części serii zajmiemy się izolacją akustyczną stropów, czyli po prostu omówimy konkretne rozwiązania izolacyjne dla naszych podłóg i sufitów. By żyło się lepiej… tobie i sąsiadom ;D

Tym, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z częścią pierwszą, proponuję nadrobić zaległości teraz, ułatwi to zrozumienie kolejnych, omawianych poniżej zagadnień. Jeżeli masz już ten etap za sobą, zapraszam do dalszej lektury.

Dziś skupimy się na podłodze. Najlepszym i najprostszym rozwiązaniem, bardzo skutecznie tłumiącym dźwięki uderzeniowe oraz znacznie redukującym przepływ przez strop dźwięków powietrznych jest tzw. podłoga pływająca. Czym różni się od zwykłej podłogi?

Najkrócej rzecz ujmując, zwykła podłoga, jest na stałe związana z podłożem i ścianami. Podkład, jest w tym przypadku, wylewany bezpośrednio na strop, podczas gdy podłoga pływająca nie posiada stałego połączenie z innymi elementami konstrukcyjnymi, dlatego dźwięk nie przenosi się na nie.

Są dwa materiały izolacyjne, które nadają się najlepiej do podłóg pływających: płyty z wełny mineralnej oraz płyty ze styropianu elastycznego. Różnią się parametrami termicznymi i akustycznymi oraz ceną.

Wełna mineralna ma lepsze właściwości akustyczne, chroni zarówno przed dźwiękami uderzeniowymi, jak i powietrznymi. Styropian izoluje dobrze, ale głównie od dźwięków materiałowych, choć oczywiście są sytuacje, w których sprawdza się lepiej, np. gdy musimy ograniczyć obciążenie stropu. Wełnę i styropian porównamy dokładnie w części 4-ej, która pojawi się za 2 tygodnie. Zaproponujemy też konkretne, dostępne na rynku produkty.

Teraz wróćmy do naszej podłogi i omówmy krótko w jaki sposób jest układana. Pozwoli to lepiej zrozumieć działanie tego rozwiązania i jego zbawiennego wpływu na izolacyjność stropu.

podloga plywajaca-przekrójPracę należy rozpocząć od sprawdzenia, czy powierzchnia jest dostatecznie równa.  Dopuszczalna nierówność, to 3 mm/1mb. Jeśli twoje podłoże nie spełnia tego warunku, musisz zlikwidować nierówności, używając zaprawy wyrównującej. Jeśli podłoga jest już równa i oczyszczona z kurzu i zabrudzeń, układamy folię paraizolacyjną (lub zgrzewną papę bitumiczną) grubości 0,2 mm. Jest ona szczególnie konieczna, jeśli podłoga znajduje się na gruncie lub nad nie ogrzewaną piwnicą. Folię należy łączyć poprzez klejenie, zgrzewanie lub po prostu układanie z 10 centymetrowymi zakładami, konieczne jest też wywinięcie na ściany (ok. 10/12cm).

Kolejnym, bardzo ważnym etapem, jest tzw. dylatacja brzegowa, czyli ułożenie obwodowej izolacji przyściennej o grubości min. 10 mm i wysokości gwarantującej odseparowanie kolejnych warstw podłogi od ścian pomieszczenia. Można ją wykonać z tego samego materiału co warstwa izolacyjna lub użyć specjalnej taśmy. Dylatacja zapobiegnie przenoszeniu się dźwięków na inne elementy konstrukcyjne.

Następny krok, to położenie płyt izolacyjnych (wełna mineralna/styropian elastyczny). Rozpoczynamy od narożnika, pierwszy rząd płyt kładziemy dociskając do izolacji przyściennej. Kolejne rzędy powinny być umiejscowione względem siebie tak, by styki płyt sąsiadujących rzędów, nie pokrywały się. Krawędzie płyt powinny ściśle do siebie przylegać. Warstwę izolacyjną pokrywamy folią rozdzielczą, ponownie z kilkucentymetrowym zakładem na ścianę, a następnie wykonujemy wylewkę betonową (ok. 4 cm), która dociśnie wszystkie warstwy.

Zamiast wylewki, można zastosować płyty OSB lub dwie, sklejone ze sobą warstwy sklejki. Jest to szczególnie dobre wyjście, jeżeli dopuszczalne obciążenie naszego stropu jest nieduże, co często ma miejsce w przypadku stropów drewnianych.

Na koniec, paski izolacji obwodowej i wystające wywinięcia folii obcinamy równo z wylewką/płytami.

Na gotowym podłożu można teraz położyć np. posadzkę z klepek, panele, wykładzinę czy też kafle. Dobrze wykonana podłoga pływająca na pewno poprawi warunki akustyczne pomieszczeń po obu stronach stropu. Oczywiście najbardziej skorzysta pomieszczenie poniżej, gdzie uporczywe dźwięki uderzeniowe docierające z piętra, będą znacząco wytłumione.

Podłoga pływająca tworzy bardzo skuteczny ustrój akustyczny na ciężkich stropach żelbetowych, ceglanych i gęstożebrowych, ale może nie być w 100% satysfakcjonująca przy izolowaniu lekkiego stropu drewnianego.

Proces ułożenia podłogi na takim stropie wygląda nieco inaczej. Cała konstrukcja opiera się na drewnianych legarach, wełnę mineralną często zastępujemy styropianem elastycznym, a wylewkę np. płytami OSB (ze względu na dopuszczalne obciążenia stropu, o czym wspominałem wyżej). To zastępstwo, choć na pewno zdecydowanie mniej obciąża strop, tworzy zaporę o niższej izolacyjności akustycznej.

W tym wypadku warto zastosować dodatkowo sufit podwieszany, ale z góry uprzedzam, nie jest to rozwiązanie wykorzystywane tylko w tych okolicznościach. O możliwościach sufitu podwieszanego, przekonasz się już w przyszłym tygodniu, czytając trzecią część naszej serii.